DAILY BLOG 14.05.2017 – DLACZEGO ZACZĄŁEM ZLICZAĆ SWOJE WYDATKI?

DAILY - DAILY BLOG 14.05.2017 - DLACZEGO ZACZĄŁEM ZLICZAĆ SWOJE WYDATKI?

 

Cześć – nazywam się Mateusz Kiszło i uważam każdy dzień za absolutnie bezcenny. Wynika to z faktu, że znakomitą część życia przebimbałem. Nie miałem konkretnego celu, a kiedy już nawet się takowy wyklarował to szybko znikał z mojego horyzontu. Robiłem przypadkowe rzeczy w przypadkowy sposób. Przed kilkoma laty zreflektowałem się, że nie jestem tak szczęśliwy jak mógłbym być i w zasadzie wegetuję, ale na pewno nie żyję pełnią życia. Właśnie po to powstał DailyBlog – aby każdy kto chce się zainspirować do zmiany może obserwować moje działania. Będę publikował je CODZIENNIE i wszystko co piszę wydarzyło się naprawdę 🙂

Kim jesteś i dokąd dążysz? Poznasz mnie lepiej za sprawą strony startowej. Sporą ilością przeróżnych myśli dzielę się na Twitterze.

Czy faktycznie masz zamiar publikować codziennie wieczorem?: Tak – nawet jeśli nie zawsze zrobię dużo danego dnia. Nie chcę pokazywać tylko swoich sukcesów, bo moje życie składa się też z gorszych lub zwyczajnie leniwych dni. To taki trochę anty-instagram – nie szukam najpiękniejszych ujęć i nie nakładam na swoje życie jeden z wielu pięknych filtrów. Pokazuję je takim jakim jest (ps. nie będę publikował DB tego dnia w którym pojawi się nowy pełnoprawny wpis).

Dlaczego ktoś miałby to czytać?: Nie jestem w stanie odpowiedzieć za ciebie. Możliwe, że nie znajdziesz dla siebie w tym żadnej wartości (choćby zabicia nudy). Myślę jednak, że co najmniej kilka osób nadarzy się okazja do sprawdzenia czy żyją efektywnie (co to znaczy?) i znalezienia inspiracji.

Dlaczego to robisz?: Dzięki temu czuję presję związaną z tym, aby każdy dzień był możliwie efektywny i na tyle interesujący, abym miał co później napisać w kolejnym DB. Dwa razy zastanowię się zanim powiem sobie „nie chce mi się” i zacznę się opieprzać. To trochę tak jakbym stanął na środku stadionu i czuł na sobie wzrok tysięcy osób – na pewno nie będę chciał w związku z tym prokrastynować.

 

TYLKO NIE PONIEDZIAŁEK …

Jeśli kiedykolwiek wypowiem te słowa to uznam, że odniosłem w życiu porażkę. Nie chcę nigdy więcej tego uczucia, iż znowu muszę wrócić do pracy, której nie lubię i w zasadzie od pierwszej godziny w niej myślami jestem przy weekendzie. Oznaczałoby to, że jestem szczęśliwy zaledwie w 2/7 tygodnia, a to zabijałoby we mnie wszelką chęć do życia. Szczęście w życiu zyskało dla mnie ostatnimi czasy duży skok w moim osobistym rankingu rzeczy ważnych. Zacząłem nawet pod tym kątem analizować jak wyglądały ostatnie dni. Doszedłem do wniosku, że sporo czynności, które uważałem za moją ulubioną formę spędzania czasu w rzeczywistości nimi nie są:

 

– Straszliwie znużyło mnie oglądanie filmów; znalezienie potencjalnego kandydata na wieczór zajmuje chwilę czasu, a i tak nie mam gwarancji, czy przypadnie mi do gustu. Nietrafiony wybór w dodatku irytuje i mam wtedy poczucie straconego czasu.

– Uwielbiam internetową karciankę „Heartstone” od Blizzarda. Zdałem sobie jednak sprawę, że rozgrywka stała się dla mnie czysto mechaniczna. Grałem tak, aby maksymalizować liczbę uzyskiwanego złota, a nie w sposób, który sprawia mi przyjemność.

 

Takich wniosków było więcej, ale wszystkimi szczegółami z życia dzielić się nie będę. Do zaskakujących wniosków doszedłem co NAPRAWDĘ sprawia mi radość:

 

– Praca w kawiarniach; o tym, że kawa jest wybranką mego serca mówiłem wielokrotnie. W dodatku atmosfera kawiarni jest rewelacyjna, więc składając te dwa fakty do kupy otrzymuję świetne środowisko do przyjemnej pracy.

– Drobne podróże. Za tym stwierdzeniem kryją się szybkie wypady i powrót jeszcze tego samego dnia. Gdybym tylko mieszkał w mieście z lotniskiem mógłbym robić takie wojaże za granicą.

– Taniec … Tak, lubię tańczyć. Nie profesjonalnie, ani nawet amatorsko. Nauka kroków tylko, by mnie męczyła. Tańczę, ujmijmy to, w stylu wolnym.

 

Kwestią czasu było to, że pójdę krok dalej i zacznę też analizować inne rzeczy – wydatki na przykład.

Nie dlatego, że miałem problem z tym, gdzie rozpływa się moje wynagrodzenie, bo mniej więcej panuję nad tym ile i na co wydaję. Zacząłem spisywać, aby zlokalizować ZBĘDNE wydatki. Przykład? Wszelkie te drobne batoniki, lody, czy inne impulsywne zakupy o których zapominasz już po chwili. Nie chcę rezygnować ze wszystkiego – nie zrozum mnie źle. Tylko z rzeczy, które nie dają, aż tak dużo przyjemności, a co gorsza powodują później wyrzuty sumienia. Ja dla przykładu nie oszczędzam na kawie, bo ją uwielbiam i ilekroć za nią płacę nie czuję, żeby trafiała do kategorii zbędnych wydatków. Opisywałem to zresztą w odcinku Daily Bloga o wdzięcznej nazwie …

 

O KAWIE DAJĄCEJ BUFFA

 

Te na pozór drobne wydatki potrafią zmienić się w perspektywie długiego czasu w pokaźną sumkę.

 

ZMIENIAJĄC TEMAT 

Postanowiłem wreszcie zabrać się poważnie za temat SEO. Znałem podstawy, ale przeczytałem, że w przypadku np. Agnieszki Skupieńskiej (tosieoplaca.pl), albo Michała Barczaka (geekwork.pl) ruch organiczny z SEO stanowi nawet 80-90% ogólnego ruchu.

 

geek work - DAILY BLOG 14.05.2017 - DLACZEGO ZACZĄŁEM ZLICZAĆ SWOJE WYDATKI?

 

W moim przypadku stanowi ledwie 25%. Nie mogłem tego tak zostawić, więc postanowiłem zainwestować kilka złotych dla mądrzejszego ode mnie, aby się za to zabrać. Zlokalizował źródła błędów, dokonał wstępnych zmian i przepisał receptę. Efekty mam nadzieję zobaczyć za kilka miesięcy. Żałuję, że tak długo to odwlekałem, bo wiem, że wyższy ruch przełożyłby się na wyższe stawki dla reklamodawców. Skąpy traci dwa razy czy jakoś tak.

🙂

 

Partnerem bloga na najbliższe kilka miesięcy jest firma …

webe - DAILY BLOG 14.05.2017 - DLACZEGO ZACZĄŁEM ZLICZAĆ SWOJE WYDATKI?

 

POPRZEDNIO:

13-14.05.2017 – JAK PLANUJĘ SWOJE ŻYCIE?

11-12.05.2017 – CUKIER SZKODZI NA MÓZG

10.05.2017 – RADY WUJKA DOBRA RADA

09.05.2017 – DLACZEGO ZREZYGNOWAŁEM Z TELEWIZJI, RADIA I SERWISÓW INFORMACYYJNYCH?

08.05.2017 – DLACZEGO ODINSTALOWAŁEM MARKA ZUCKERBERGA Z KOMÓRKI?

06.05 – 07.05 – JAK ŁĄCZYĆ PRACĘ Z WYPOCZYNKIEM?

05.05.2017 – JAK ŁĄCZYĆ PRACĘ Z WYPOCZYNKIEM?

04.05.2017 – ILE ZARABIA AGENT UBEZPIECZENIOWY?

03.05.2017 – TEN W KTÓRYM PRZYCEBULIŁEM

30.04 – 01.05.2017 – TEN O NAUCE NOWYCH RZECZY

29.04.2017 – TEN W KTÓRYM ZROBIŁEM SOBIE TEST

27-28.04.2017 TEN DWUDNIOWY

26.04.2017 – TEN O KAWIE DAJĄCEJ BUFFA

25.04.2017 – TEN O ZARZĄDZANIU KRYZYSEM

24.04.2017 – ten o analizowaniu własnych działań

22.04.2017 – ten o mieszance pracy i lenistwa

21.04.2017 – ten w którym pokażę ci jak robić sprzedaż

20.04.2017 – ten leniwy

19.04.2017 – ten dzia(ł)dowski

18.04.2017 – ten po świętach