DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

 

DAILY BLOG - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

Cześć – nazywam się Mateusz Kiszło i uważam każdy dzień za absolutnie bezcenny. Wynika to z faktu, że znakomitą część życia przebimbałem. Nie miałem konkretnego celu, a kiedy już nawet się takowy wyklarował to szybko znikał z mojego horyzontu. Robiłem przypadkowe rzeczy w przypadkowy sposób. Przed kilkoma laty zreflektowałem się, że nie jestem tak szczęśliwy jak mógłbym być i w zasadzie wegetuję, ale na pewno nie żyję pełnią życia. Właśnie po to powstał DailyBlog – aby każdy kto chce się zainspirować do zmiany może obserwować moje działania. Będę publikował je CODZIENNIE i wszystko co piszę wydarzyło się naprawdę 🙂

 

FAQ (Frequently Asked Questions):

KUBEK KAWY - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSUKim jesteś i dokąd dążysz?: Jestem tym gościem z obrazka po lewej, który trzyma swój ulubiony napój, czyli kawę (piję jej naprawdę dużo). Poznasz mnie lepiej za sprawą strony startowej. Sporą ilością przeróżnych myśli dzielę się na Twitterze.

Czy faktycznie masz zamiar publikować codziennie wieczorem?: Tak – nawet jeśli nie zawsze zrobię dużo danego dnia. Nie chcę pokazywać tylko swoich sukcesów, bo moje życie składa się też z gorszych lub zwyczajnie leniwych dni. To taki trochę anty-instagram – nie szukam najpiękniejszych ujęć i nie nakładam na swoje życie jeden z wielu pięknych filtrów. Pokazuję je takim jakim jest.

Czy DB ma stanowić zapis godzina po godzinie?: Oczywiście, że nie. Dzielę się jedynie najważniejszymi spostrzeżeniami z danego dnia. Wszystko czym się dzielę ma być w jakiś sposób wartościowe.

Czy jeśli uznam, że coś robisz źle i można zrobić to lepiej mogę zostawić krytyczny komentarz?: Oczywiście – chętnie się od czegoś nauczę. Nie mam monopolu na rację i na pewno jeszcze wiele razy w życiu popełnię jakiś błąd. Poza tym lubię wartościowe komentarze i takie, które mają odmienne zdanie niż ja.

Dlaczego miałbym / miałabym to czytać?: Nie jestem w stanie odpowiedzieć za ciebie. Możliwe, że nie znajdziesz dla siebie w tym żadnej wartości (choćby zabicia nudy). Myślę jednak, że co najmniej kilka osób nadarzy się okazja do sprawdzenia czy żyją efektywnie (co to znaczy?) i znalezienia inspiracji.

Dlaczego to robisz?: dzięki temu czuję presję związaną z tym, aby każdy dzień był możliwie efektywny i na tyle interesujący, abym miał co później napisać w kolejnym DB. Dwa razy zastanowię się zanim powiem sobie „nie chce mi się” i zacznę się opieprzać. To trochę tak jakbym stanął na środku stadionu i czuł na sobie wzrok tysięcy osób – na pewno nie będę chciał w związku z tym prokrastynować.

Dlaczego nie Daily Vlog?: nie czułbym się komfortowo łażąc z kamerką, sam montaż byłby dla mnie czasochłonny i pewnie jest nisza osób, które wolą czytać, a nie oglądać.

 

DO LEKTURY!

Wczorajszy dzień sprawił, że wprost nie mogłem doczekać się soboty – pragnąłem wypocząć. Mógłbym zrobić to również w ciągu tygodnia, ale (chcąc nie chcąc) czułbym się nieswojo z faktem, że się obijam podczas, gdy wszyscy inni pracują. Dlatego dzisiejszy dzień miał być totalnym oderwaniem od zawodowej rzeczywistości. Kawka, poranne granie w …

 

WP 20170422 17 21 57 Pro - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

 

… i relaks. Pracą nie sposób również nazwać planowaniem majówki do Bydgoszczy. Nie minęło jednak kilka godzin, a poczułem, że muszę zabrać się do nadrabiania spraw z którymi nie wyrobiłem się w ciągu tygodnia. W zasadzie nie tyle poczułem co je widziałem przed sobą na biurku:

 

druk - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

 

Właśnie o tej papierologii pisałem we wcześniejszym Daily Blogu, gdy mówiłem o tym, że chętnie delegowałbym to osobie trzeciej. Najchętniej skupiłbym się wyłącznie na tych elementach w mojej pracy, które lubię i przynoszą mi dochód. Nie lubię tkwić bezczynnie wiedząc o jakimś problemie, więc zaplanowałem już WSTĘPNĄ rozmowę z osobą z mojego biura, która jest bieglejsza ode mnie w tych sprawach. Wysłucham jej oczekiwań finansowych, wynegocjujemy stawkę i zleciłbym jej pierwsze drobne zlecenia na próbę. Wynagrodzenie ustalone wcześniej wyłącznie od efektu. Stopniowo zwiększałbym jej zaangażowanie pod warunkiem, że ten system pozwoli mi faktycznie zarobić więcej.

Nie można jednak całego weekendu dedykować pracy, więc wspólnie z Martą wybraliśmy się do Leśnego Arboretum Warmii i Mazur. W Olsztynie mieszkam od niepamiętnych czasów, a to miejsce mieści się 8 kilometrów od niego. Arboretum to ogród botaniczny, który kolekcjonuje rośliny drzewiaste w celu ukazania ich piękna i różnorodności, zajmuje się także prowadzeniem badań naukowych i edukacją przyrodniczą. Ten gość niżej to ja.

 

mat - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

 

Wypad tam to jedno. Znajomy poprosił mnie również o wsparcie go w prowadzeniu spotkania w olsztyńskiej księgarni, więc czekało mnie jeszcze granie w planszówki od 20 do 3 nad ranem. Wyglądało to następująco:

 

1 1 - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

2 1 - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

3 - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

4 - DAILY BLOG (22.04.2017) TEN O MIESZANCE PRACY I RELAKSU

 

To nie tak, że wszyscy uczestnicy spotykają się, aby ogrywać Monopoly, albo Chińczyka. Rynek gier planszowych RÓWNIEŻ ulega rozwojowi i od czasów tych gier branża niezwykle mocno ruszyła naprzód. Gry przestały być tak losowe jak dawniej – nigdy więcej rzucania kostką i sprawdzania co się stało bez jakiegokolwiek udziału decyzyjnego z naszej strony. Co zabawne scena gier planszowych zdominowana jest przez … dorosłych. Spotykamy się po pubach, w mieszkaniach, na konwentach. Każdego roku wychodzi tysiące nowych wartościowych tytułów. Od prostych gier imprezowych, po ekonomiczne, strategiczne, wojenne, hybrydy, takie z motywem ukrytego zdrajcy … Gram od ponad 7 lat i uważam to za fenomenalny sposób spędzania czasu. Kiedy przyjeżdżam na święta do rodzinnego domu to praktycznie nie odchodzimy od stołu. Nawet moja własna rodzicielka pyta tylko kiedy przyjadę, bo chce pograć. Obejrzyj po prostu ten materiał:

 

 

Planszówki to moje hobby na całe życie, świetny sposób, aby nie spędzać czasu wolnego przed ekranem i doskonały pretekst do spotykania się ze znajomymi o których za sprawą Facebooka wiem wszystko. Polecam 🙂

 

 

Udanego dnia

Mateusz

 

POPRZEDNIO:

21.04.2017 – ten w którym pokażę ci jak robić sprzedaż

20.04.2017 – ten leniwy

19.04.2017 – ten dzia(ł)dowski

18.04.2017 – ten po świętach