KSIĄŻKI O SPRZEDAŻY (i krótko o sprzedaży)

salesman - KSIĄŻKI O SPRZEDAŻY (i krótko o sprzedaży)
Być może umknął wam ten drobny detal, ale ten wpis trafił do kategorii, które mogą wydać wam się ze sprzedażą nie związane. Rozwój osobisty? Własna firma? Owszem. Zdecydowałem się na to z całą świadomością. Przyczyną jest to, że sprzedaż uważam za jedną z najważniejszych umiejętności na świecie dla każdego. Cały nasz współczesny świat opiera się na wolnym rynku, który sam reguluje popyt i podaż. Zostawia nam, że tak powiem, wolną rękę w działaniu. Nie mówi co konkretnie zrobić, by zarobić. Masz świetny produkt lub obsługę, ale nikt o niej nie wie. Robisz więc marketing, ale nie masz z niego żadnego odzewu. Zaczynasz więc naturalnie kontaktować się z potencjalnymi nabywcami samodzielnie. Dowiadujesz się o zastrzeżeniach, rozbijasz nieprawdziwe mity, dyskutujesz o zastrzeżeniach. Raz w czas twój czas pójdzie na marne, ale wreszcie jeden z klientów postanowi zaufać twoim słowom. Sprzedałeś! To ten bardziej oczywisty przykład, a przecież każdy sprzedaje, choć nie jest handlowcem. Dla przykładu próbujesz sprzedać się potencjalnemu pracodawcy, albo namówić kolegę do pomysłu biznesowego, który koniecznie chciałbyś z nim zrealizować. Nie sposób, byśmy sami nigdy sprzedaży (nawet nieświadomie) nie spróbowali.

RÓŻNICA MIĘDZY MARKETINGIEM A SPRZEDAŻĄ W MOJEJ OCENIE

Marketing buduje wizerunek, ale to człowiek w rozmowie w twarzą w twarz (rzadziej telefonicznie) dokonuje faktycznej sprzedaży. Reklama może nie zostać przeczytana, ale handlowiec (przepraszam za określenie) znajdzie klienta nawet pod ziemią i zadba, by ten o produkcie / usłudze usłyszał. Reklama może do kogoś nie przemówić, bo nie zadaje pytań i nie rozwiewa wątpliwości. Różnic jest mrowie, ale obie nie mogą bez siebie żyć i są ze sobą bezpośrednio powiązane. Jako sprzedawca lubię, że pracuję w silnej marce (więcej o mnie w tym wątku), której wizerunek budują m.in. reklamy z Adamem Małyszem.Po więcej informacji o marketingu udajcie się do Pawła Tkaczyka lub Artura Jabłońskiego.

—————
Oprócz współprowadzenia własnej spółki (kiedyś opiszę czym się zajmuję) pracuję jako doradca klienta Generali oferując indywidualne i grupowe ubezpieczenia na życie. Wielu pewnie jest tą decyzją lub ścieżką kariery zaskoczonych, ale temu poświęcę odrębny wpis, który wyjaśni dlaczego jest to część większego planu. Gdybym miał w swojej firmie opierać się wyłącznie na wrzucaniu ogłoszeń, nabywaniu tablic reklamowych, czy reklamie w radiu poległbym już w pierwszym miesiącu. Jestem zmuszony na własną rękę szukać, przekonywać do rozmowy, a następnie omawiam produkty i sens ich ewentualnego zakupu. Tutaj mógłbym otworzyć kolejny wątek, ale pamiętajcie, że chcę napisać o książkach poświęconych tematyce sprzedaży, które otrzymałem dzięki uprzejmości wydawnictwa MT Biznes oraz One Press.
psychologia sprzedazy podnies - KSIĄŻKI O SPRZEDAŻY (i krótko o sprzedaży)

Psychologia sprzedaży Brian Tracy – po pierwsze należy się kilka słów wyjaśnienia kim jest autor książki. Otóż jest autorytetem sprzedaży, a sam siebie nazywa projektantem sukcesu. Zanim zdecydujecie się na ewentualny zakup książki to sugeruję sprawdzić jego kanał na You Tube, by zobaczyć, czy narracja w jego wykonaniu przypadnie ci do gustu. Sama książka wyjaśnia mechanizmy sprzedaży. Jest tu  Wspomina dla przykładu o tym dlaczego klient kupuje nie produkt, a ciebie. O tworzeniu dla niego wizji wykorzystywania twojego produktu. Sporo z porad wydaje się być czasem niemożliwe do zastosowania w Polsce ze względu na polską mentalność np. jeśli klient nie będzie zadowolony w 100% to oddaj mu pieniądze. Lekturę uważam jednak za bardzo przydatną i zdecydowanie polecam ją każdej osobie, która pracuje w sprzedaży lub po prostu chce poszerzyć swoją wiedzę z jej zakresu. Twórczość Briana miałem okazję poznać przy okazji recenzji innej z jego książek. Obie są na pierwszy rzut oka do siebie łudząco podobne, ale tylko na pierwszych stronach. Warto mieć obie.

image1 - KSIĄŻKI O SPRZEDAŻY (i krótko o sprzedaży)

Gen Sprzedawcy Robert Zych – miło dla odmiany poczytać polskie książki poświęcone sprzedaży. Portfolio autora robi ogromne wrażenie, więc nie mamy problemu, by mu zaufać i w pełni oddać się pilniej nadstawić uszu. Dobrze porządkuje w naszej głowie to czym jest sprzedaż (przyznaję, że wstęp tego wpisu inspirowałem właśnie tą książką) i dlaczego ten zawód stanowi podwaliny znanego nam świata. Jest tu duża dawka motywacji, ale jeszcze więcej technik sprzedażowych. Zdecydowanie powinna znaleźć się na półce sprzedawcy, który szuka sposobności do zwiększania swoich umiejętności. Nie jest to książka od której zaczynałbym swoją przygodę z tą profesją (tutaj lepiej nada się „Jak przetrwać i odnieść sukces”), ale już jako druga i dalsza pozycja będzie już w sam raz.