ILE PIENIĘDZY NA LOKACIE POZWOLI CI Z NIEJ ŻYĆ?

PRACTICE - ILE PIENIĘDZY NA LOKACIE POZWOLI CI Z NIEJ ŻYĆ?

Wyobraź sobie, że któregoś poniedziałkowego wieczoru uznajesz, że nie nastawisz budzika – po prostu wstajesz o której chcesz. Rano nieśpiesznie dopijasz kawę nie patrząc na zegarek. Przeglądasz w spokoju i bez wyrzutów sumienia Facebooka i ulubione blogi. Widzisz jak znajomi chwalą się z ostatniej wycieczki. Wygląda fajnie, więc sprawdzasz loty i jeszcze tego samego dnia wylatujesz tam gdzie oni. Na miejscu podoba Ci się na tyle, że postanawiasz zostać tam dłużej. Nie wiesz jeszcze kiedy wrócisz. Może za kilka dni, a może postanowisz się tu przeprowadzić?

Teraz opiszmy jak wygląda rzeczywistość. Wstajesz z budzikiem i wbrew swej woli musisz wstawać. Przebijasz się przez korki, aby dotrzeć do biura. Może stanowisz niewielki odsetek tych szczęśliwców, którzy mogą pracować z domu nie musząc tracić cennego czasu na dotarcie z miejsca na miejsce. W biurze (lub innym miejscu pracy) szefostwo oczekuje od ciebie pełnego ośmiogodzinnego skupienia i poświęcenia wyłącznie na sprawy zawodowe. Znudzony zaczynasz przeglądać Facebooka. Widzisz zdjęcia swoich znajomych z wycieczki. Wiesz, że możesz wybrać się na nią wyłącznie w weekend, a próba wzięcia wolnego w ciągu tygodnia wiąże się z zapytaniem przełożonych o zgodę (którą nie zawsze zresztą uzyskasz). Wzięcie dłuższego wolnego to już pisanie wniosku urlopowego. Na własne życzenie jesteś w układzie w którym, by cokolwiek zrobić musisz mieć czyjąś zgodę.

Napisałem to w sposób tendencyjny? Oczywiście, że tak. W ten sposób chciałem pokazać różnicę między pracą etatową (drugi przypadek), a osobą, która żyje z dochodu pasywnego (pierwszy przypadek)

 

ZAPOZNAJ SIĘ Z MOJĄ ROZMOWĄ ZE SŁAWKIEM MUTURI, KTÓRY JEST JEDNYM Z NAJSŁAWNIEJSZYCH POLSKICH PRZYPADKÓW OSOBY, KTÓRA UNIEZALEŻNIŁA SWOJĄ PRACĘ OD DOCHODÓW

 

Praca zdalna jest w zasięgu ręki każdego. Co innego dochód pasywny, który wymaga ogromnej pracy i samodyscypliny. Sam jestem w połowie drogi do jego uzyskania (tzn. pokrywam z tego tytułu już połowę kosztów mojego życia), a opisuję to w tym wpisie:

 

JAK UZYSKAĆ DOCHÓD PASYWNY Z PRACY ETATOWEJ?

 

Tym wpisem pozwoliłem sobie chwilę pomarzyć i odpowiedzieć sobie na pytanie: ile pieniędzy musiałbym mieć na lokacie, aby żyć nie musząc parać się ŻADNĄ pracą? Do w miarę SKROMNEGO, ale satysfakcjonującego życia wystarczyłoby mi na dzień dzisiejszy 2000 złotych. W tym celu potrzebowałbym:

 

  • Dokładnie miliona złotych
  • Lokaty przynoszącej 3% w skali roku
  • Kapitalizacji lokaty raz do roku (to znaczy, że zarobi dokładnie 365 dnia)

 

Dokładnie po roku zarabiałbym z tytułu lokaty 30 tysięcy złotych. Nie otrzymałbym jej jednak w całości, bo od tej sumy zostanie mi jeszcze potrącone 19% podatku Belki. Łącznie na rękę otrzymam więc równo 24300 złotych zysku. Dzieląc to na dwanaście miesięcy otrzymuję w zaokrągleniu 2000 złotych. Łatwo policzyć, że jeśli wygrałbym w lotka 3 miliony złotych mógłbym uzyskiwać w ten sposób całkiem satysfakcjonujące wynagrodzenie z tytułu nic-nie-robienia. Problem w tym, że nie każdy jest na taką okazję przygotowany i podobnie jak opisany w tym artykule przypadku piekielnie łatwo jest je rozpuścić.




 

PRZECZYTAJ JAK PO WYGRANIU 3 MILIONÓW SZCZĘŚLIWIEC ZOSTAŁ DZIŚ PRAWIE Z NICZYM

 

Czy odłożenie miliona złotych jest w zasięgu ręki przeciętnego Kowalskiego? Nad tym tematem również się zastanawiałem. Załóżmy, że zarabia on na rękę kwotę 2500 złotych. Kwotę wybrałem nieprzypadkowo, bo jest ona w zasięgu większości z nas. Przyjmijmy, że ma następujące miesięczne koszty stałe (aktualizacja: per osoba):

 

  • Kredyt hipoteczny, który spłaca na spółkę z partnerką – 600 złotych
  • Telefon, internet, telewizja, ubezpieczenie na życie – 230 złotych
  • Koszty związane z autem (paliwo, ubezpieczenia, ewentualne naprawy) – 400 złotych
  • Jedzenie, ubrania, rozrywka, wakacje – około 500 złotych

 

Daje to nam łącznie 1670 złotych miesięcznie. Do jego dyspozycji pozostałe kwota 780 złotych miesięcznie. Nawet jeśli zacząłby odkładanie całej tej kwoty na lokatę oprocentowaną 3% w skali roku na IKE (a więc bez podatku belki, gdy zdecyduje się wyciągnąć te środki dopiero po 60 roku życia) to osiągniecie pułapu miliona zajęłoby mu około 55 lat. W takiej sytuacji nie dziwią mnie opinie, które twierdzą, że uzyskanie dochodu pasywnego jest niemożliwe. Owszem – nie tędy droga. Jak widać na załączonym obrazku zostanie milionerem to coś więcej zaciskanie pasa 🙂

[Aktualizacja] Ps. Chociaż w trakcie wyliczeń sprawdzałem czy mamy aktualnie deflację, czy inflację (mamy aktualnie około 2% inflacji) to przyjąłem, że na czas trzymania lokaty trwa deflacja. Oczywiście inflacja zjadłaby te zyski na śniadanie zostawiając nam realnie okruszki, a w najgorszym scenariuszu nawet  i nic. Fajną przeciwwagę dla mojego wpisu stanowi ten artykuł autorstwa Bogusza: KLIK.