PODSUMOWANIE PIERWSZEGO ROKU

Aktualizacja! Choć blog, gdy piszę te słowa ma lekko ponad półtorej roku, to ów wpis może stanowić cenne case study rozwoju JZP. Miłej lektury i dzięki, że jesteś!

Najpierw była porażka biznesowa. Pozostawiła ślad i sprawiła, że zacząłem szukać przyczyn, dlaczego właśnie tak się wydarzyło. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że przerodziło się to w zainteresowanie. Zainteresowanie niezauważalnie przemieniło się w pasję. Pasja do przedsiębiorczości spowodowała, że pojawił się ten blog. Potrzebowałem miejsca, w którym mógłbym dzielić się swoim doświadczeniem. I wreszcie – robię to tak długo, że minął już ponad rok. Dziękuję, jeśli jesteś ze mną od dłuższego czasu. Dziękuję, jeśli jesteś tu po raz pierwszy lub od niedawna. Można oczywiście powiedzieć, że piszę, bo lubię, ale nie robiłbym tego, gdyby nie wy. Miłej lektury.

ROZDZIAŁ PIERWSZY – BO ZA KAŻDYM WPISEM STOI JAKAŚ HISTORIA:

Za cel obrałem sobie, aby każdy wpis był ważny i pod żadnym względem nie był zapychaczem. Uważam (mniej lub bardziej trafnie), że ów cel udało mi się osiągnąć. Poniżej zamieszczam krótką genezę tych wpisów, które są dla mnie najważniejsze, wraz z krótką genezą ich powstania.

Zarabianie na blogu – jeden z pierwszych wpisów na blogu i tak zwanych filarów. Filary to najważniejsze wpisy, do których bezustannie odsyłam swoich czytelników. Być może ten pojawił się zbyt wcześnie. Nie zdążyłem zdobyć zaufania, aby udowodnić, że wiem o czym mówię i wyciągnąłem z tego stosowny wniosek na przyszłość. Niemniej zyskał sobie sporą przychylność i niedługo znów trafi odświeżony na stronę główną.

Własna działalność gospodarcza – niezwykle często, czy to w życiu prywatnym, czy w przypadku konsultacji biznesowych, spotykam się z tymi samymi błędami. Postanowiłem zawrzeć wszystkie swoje doświadczenia w jednym miejscu, które zastosowane mogą uratować niejedno przedsięwzięcie.

Personal branding / marka osobista – to jeden z powodów, dla których warto prowadzić blog i budować markę osobistą od zera. Jeden z najpopularniejszych wpisów. Zawdzięczam to w dużej mierze udostępnieniom m.in. Pawła Tkaczyka i Macieja Dutko. Cenna wskazówka – jeśli piszesz na tematy, którymi zajmują się inni blogerzy, możesz im podrzucić swój wpis. Jeśli tego nie zrobisz, z pewnością nic się nie wydarzy.

Praca w sprzedaży – od dłuższego czasu pracuję w sprzedaży, więc szukając blogów na ten temat trafiłem na Grzegorza Miecznikowskiego, gdy takowy jeszcze prowadził. Robił to fenomenalnie, więc zaprosiłem go do nagrania. Ten odcinek stał się jednym z moich ulubionych, a tym samym zaproszenie Grzegorza do kolejnego stało się czystą formalnością. Mowa oczywiście o wykorzystywaniu PR do promocji własnych przedsięwzięć. Pracy w sprzedaży z pewnością poświęcę cały mini-cykl, bo branża daje możliwość zatrudnienia nawet wtedy, gdy nowi pracownicy nie są poszukiwaniu. Jeśli ktoś mówi, że pracy nie ma, znaczy to tylko tyle, że wcale jej nie szuka. Temat rzeka.

Quo Vadis młody człowieku – prywatnie jest to dla mnie najważniejszy wpis na całym blogu. Wiąże się z faktem, że żałuję nieco zmarnowanych pierwszy dwudziestu paru lat życia, które z perspektywy czasu mogłem wykorzystać znacznie sensowniej. Wpis powstał pod wpływem chęci podzielenia się moimi doświadczeniami z młodszymi i pomocy im, aby nie popełniali pewnych błędów.

Podcast z zawodowym rekruterem – na osobę zawodowego rekrutera polowałem dłuższy czas, aż udało się trafić na blog Agnieszki. Jest to jeden z najchętniej odsłuchiwanych podcastów na blogu i w sumie jeden z najbardziej praktycznych.

Wpis na temat CV – najchętniej wyszukiwany organicznie wpis na całym blogu. Jest pod tym względem absolutnie bezkonkurencyjny. Spędziłem nad nim parę dobrych dni, ale wspaniale się zwraca. Dobrze dobrane słowa kluczowe i powszechny temat sprawia, że liczba wyświetleń rośnie z dnia na dzień.

ROZDZIAŁ DRUGI – NADCHODZĄ:

W chwili, gdy piszę te słowa mam ponad 83 robocze wpisy. Nie wiem kiedy się pojawią, czy na pewno się pojawią, czy nie połączę kilku w jedno, albo czy wręcz nie rozbiję ich na większą ilość. Poniżej umieściłem listę wpisów, które na 90% pojawią się w bliższej lub dalszej przyszłości. Kolejność w jakiej je opisuję jest przypadkowa.

Bardzo szczegółowe case study „Jak oszczędzać pieniądze” – krótki opis dlaczego i co spowodowało tak fenomenalny sukces. Już mam gotową odpowiedź i szkic wpisu. Będzie bez dwóch zdań czasochłonny i stąd – przerażony ilością pracy – skupiam się na razie na innych wpisach. Do case study zaglądam od czasu do czasu. Jak to mam w zwyczaju, któregoś dnia zainspiruję się posiedzeniem na blogu Michała i w ciągu jednego lub dwóch dni przygotuję kompletny szkielet. Rozważam również case study innych blogerów, którzy mogą stać się źródłem inspiracji i pozytywnego naśladownictwa. AKTUALIZACJA: ARTYKUŁ DOSTĘPNY JEST TUTAJ.

Przyszłość blogosfery – oprócz podcastu z Justyną Kot na ten temat przygotowuję również bardziej rozbudowaną wersję pisaną. Pierwotnie miałem tam zawrzeć również przyszłość mojego bloga, ale ostatecznie trafi jako kolejny wpis. ARTYKUŁ JUŻ POWSTAŁ: KLIK

Jak efektywnie pracować podzielone na dwie części – w jednej mówię o tym, jak już udaje mi się pracować, a w drugiej techniki i nawyki do których dążę. Kolejna część cyklu o rozwoju osobistym. ARTYKUŁ JUŻ POWSTAŁ: KLIK

Jak wygląda praca nauczyciela? – konkretnie nauczyciela języka angielskiego. Kwestie tego, jak wygląda praca „zza kulis”, możliwe zarobki i korzyści wynikające z karty nauczyciela. Podcast nagram z Martą, która pomaga mi w redagowaniu tekstów i prowadzi bloga kulinarnego „Lodówka otwarta”.

O pracy w sprzedaży – siedzę w tym od kilku lat. Będzie częścią większego cyklu o pracy w sprzedaży. Innym wpisem, również w tym cyklu, będzie także praca agenta ubezpieczeniowego, którym w chwili obecnej jestem i zamierzam wyjaśnić, dlaczego obrałem taką właśnie ścieżkę.

Podcast o podstawach zarabiania na giełdzie – w chwili, gdy to piszę, jest już nagrany. Pozostaje go zmontować, podrzucić do autoryzacji i opublikować. Wstępnie chciałbym utworzyć z tego cały cykl stanowiący poradnik dla początkujących, ale czas pokaże jak będzie; ARTYKUŁ JUŻ POWSTAŁ: KLIK

Najczęściej wyświetlane wpisy (na dzień 30 grudnia 2015):


Zarabianie na blogu / biznes internetowy – 2376 wyświetleń

Własna działalność gospodarcza – 2073 wyświetlenia

Personal branding / marka osobista – 2793 wyświetleń

Składki ZUS – jak ich legalnie nie płacić? – 2225 wyświetleń

Własny blog – czy ma dzisiaj sens? – 2715 wyświetleń

Uśredniona liczba wyświetleń pozostałych wpisów to w dużym uproszczeniu około 600-700 wyświetleń (choć stale rosną).

 

Najczęściej przyciągające na bloga frazy:

 

1. Jak zarabiać pieniądze / jak zarobić pieniądze / jak zarabiać – czyli zgodnie z planem. Blog nazywa się tak właśnie z dwóch powodów: z powodu tego jakiego rodzaju treści na nim publikuję, a także z bardzo dużej ilości wyszukiwań tego słowa.

2. Wszelkie odmiany z użyciem słowa CV – nic dodać, nic ująć. Ten wpis cieszy się bardzo dużą popularnością.

3. Zapytania o wynajem mieszkań – wszystko dzięki wywiadowi z moim czytelnikiem Robertem, który zajmuje się tym zawodowo.

ROZDZIAŁ CZWARTY – BLOG JAKO STARTUP:

Po ponad roku blogowania doszedłem do następujących wniosków, które podzieliłem na trzy grupy. Neutralne to po prostu spostrzeżenia. Negatywne wnioski niech stanowią cenną lekcję dla pozostałych. Pozytywne niech będą zaś inspiracją.

NEUTRALNE:

+ Ten rok był potrzebny, by dograć format prowadzenia bloga, kierunek jego rozwoju, stworzyć fundamenty pod wyszukiwanie organiczne, sprawdzić, czy zdołam utrzymać narzucone sobie tempo. Nie wyobrażam sobie, aby zacząć blogowanie inaczej. Mądrzejszy o to wszystko mogę myśleć o inwestowaniu w niego teraz pieniędzy. Bardzo popularne jest  bowiem stwierdzenie, że dobra treść sama się promuje. Jest to jednak bardzo, ale to bardzo ogólne. Śmieszne filmiki i memy faktycznie rozchodzą się z prędkością światła. Gorące tematy polityczne również. Cytaty mądrych ludzi lub materiały o związkach? Gwarantowane lajki i udostępnienia. Wpisy pokroju tego co robić po nagłej utracie pracy? Nie jest to najbardziej nośny temat. Taką drogę jednak wybrałem i wbrew pozorom nie żalę się, ani nie chwalę. Dzielę się po prostu spostrzeżeniem. Jeśli chcesz szybkiego wzrostu bloga specjalistycznego, to przyjrzyj się temu jak to robił Michał Szafrański (po to będzie wspomniane wcześniej case study), albo zacznij pisać na popularne tematy. Z czasem będę chciał lewarować się płatną reklamą lub osobą pozwalającą docierać do nowych osób, które po lekturze same zdecydują, czy dalej zechcą czytać, czy nie. Bez lewaru marketingowego docieranie do nowych potencjalnych czytelników będzie wymagało czasu, który aktualnie przeznaczam na pracę zawodową i wolny czas, a tego wolałbym uniknąć. Zresztą, skoro już inwestuję już swój czas, równie dobrze mogę zainwestować pieniądze. Efektami podzielę się oczywiście z czytelnikami. Polecam bardzo fajny podcast na temat marketingu internetowego na blogu „Po nitce Ariadny”.

+ Zaczyna do mnie docierać jak BARDZO istotne jest zaufanie względem czytelników. Trzymam się z dala od miejsc, które od samego początku swojego istnienia chcą na mnie zarabiać (przykro to mówić, ale ma to miejsce w niemal każdym innym blogu o zarabianiu i chcę swym blogiem pokazać, że można inaczej). Od roku poświęcam sporo czasu na tworzenie wartościowych i nijak nie nastawionych na zarabianie treści. Owszem, w niektórych znajdziecie linki afiliacyjne i linki do moich usług. Są one jednak wrzucane przy okazji, a intencja jaka przyświeca mi przy tworzeniu atrakcyjnych wpisów to przyciąganie nowych czytelników i przywiązania ich do siebie.

+ Doszedłem do wniosku, że będę odświeżał starsze wpisy – robię to zresztą już od jakiegoś czasu. Korzyści są dla wszystkich: aktualizuję wpis, jeśli zachodzi potrzeba to poprawiam błędy, linkuję bezpośrednio w nim do nowszych wpisów, docieram do nowych czytelników, ponownie pojawiam się w RSS’ach. Jest to u mnie możliwe, bo unikam tematów „newsowych” jak diabli. Właśnie po to, aby wpisy były aktualne cały czas.

+ Zdaję sobie sprawę z faktu, że wiele rzeczy robię wciąż niedoskonale. Robię to zupełnie świadomie, bo blog wciąż tworzę po godzinach i zwyczajnie brakuje mi czasu i energii. Nie chwaląc się udaje mi się publikować bardzo merytoryczne wpisy przeciętnie raz w tygodniu i znajdować czas na pozostałe zajęcia. Do momentu zatrudnienia osób do pomocy, więcej po prostu z siebie nie wycisnę. Zresztą opowiem o tym więcej we wpisie poświęconym przyszłości „Jak zarabiać pieniądze”.

+ Będę dążył do tego, aby każdy wpis wzbogacać zdaniem osób trzecich na dany temat. Okrutnie czasochłonne i wymagające dobrej organizacji, ale owocujące wzrostem zasięgu i merytoryczności wpisu.

+ Kwestiami montażu podcastu musi zajmować się inna osoba. To czasochłonne zajęcie wymagające wiedzy przy obróbce w przypadku, gdy osoba po drugiej stronie kabla posiada gorszy mikrofon lub rozmawia przez zestaw słuchawkowy (jak to się nazywa?). Dodatkowy wolny czas będę mógł poświęcać innym zajęciom. Outsourcing podcastów jest zresztą chyba normalnym zjawiskiem wśród blogerów.
Jestem zadowolony z wyszukiwania organicznego. Zwróćcie uwagę, że tytułuję wpisy pod kątem wyszukiwarki. Korzystam wcześniej z tego narzędzia, którym sprawdzam jaka kombinacja słów jest najczęściej wyszukiwana. Więcej ciekawych narzędzi znajdziecie tutaj.



NEGATYWNE


– Zaniedbane od strony technicznej podcasty. Nie ma mnie jeszcze na iTunes oraz kilku innych serwisach, rzadko nagrywam wstęp i zakończenie.

– Layout się zestarzał i nie jest tak praktyczny jakbym sobie tego życzył.

– Nie nawiązuję relacji z mediami.

– Zaniedbany You Tube.

– Co prawda posiadam listę subskrybentów newslettera, ale forma i jakość tych wysyłek pozostawia jeszcze wiele do życzenia.

 

POZYTYWNE:

+ Podcasty to wciąż nisza u blogerów.

+ Z sukcesami promuję starsze wpisy.

+ Udaje mi się regularnie publikować merytoryczne wpisy.

+ Umiejętnie nawiązuję kontakty z innymi blogerami.

+ Dbam o żywotność materiałów i linkowanie do nich.