JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

We wspolpracy z - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

O tym, czym jest afiliacja, czy da się na niej zarabiać i jak to robić, już Wam wspominałem w jednym z poprzednich artykułów – dziś przyjrzymy się kilku ciekawym przykładom tego jak to robią na zachodzie. Uważam, że co prawda depczemy im w tej kategorii po piętach, ale nie zmienia to faktu, że wciąż zaskakują coraz to bardziej kreatywnymi rozwiązaniami – przyjrzyjmy się im.

Na pierwszy ogień trafia książkowy klub Smart Passive Income od Patta Flynna.

 

smart - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Spójrzcie tylko wyżej – do klubu można zapisać się wyłącznie podając swój adres mailowy. Osoba, która zdecydowałaby się na uczestnictwo w zamian otrzymuje dostęp do eksluzywnych treści i specjalnych promocji (oczywiście w ramach afiliacji, a jakże!). Ponadto fakt, że Patt nie dzieli się swoimi opiniami od razu (jak to robię na przykład u siebie) jest fajny z co najmniej kilku powodów. Otóż tworzy wrażenie pewnej ekskluzywności – sądzę, że każdy choćby przez chwilę będzie w związku z tym rozważał dołączenie (tak otoczka elitarności kusi). Korzyścią dla samego autora klubu jest z kolei fakt, że zwiększa on bazę mailingową. Nawet jeśli więc stopa czytelnika nigdy więcej w tym klubie nie postanie to Patt będzie w stanie utrzymać kontakt mailowy. Co więcej kolejne książkowe sugestie będą wysyłane równo co miesiąc. Zapewnia sobie tym samym ciągłość tego kontaktu z czytelnikiem – nawet jeśli ten o klubie zapomni to miesiąc później stosowny mail przywróci mu pamięć. Z pewnością zautomatyzował ten proces wykorzystując autonewslettery, które automatycznie będą wysyłały te maile. Pracę wykonał więc tylko raz, zaś zarabiać może na niej bezustannie. Jakby tego było mało to cykliczność tych maili świetnie cementuje relacje z czytelnikami. Świetnie rozwiązane!

 

AFILIACJA W FORMIE PORADNIKA

Niegłupim pomysłem jest również dzielenie się wpisem, który rozwiązuje powszechny problem. Przykładem może być Michael Hyatt i jego obietnica, że nauczy nas w przeciągu 20 minut postawić blog bez wysiłku i nie mając wcześniej żadnego przygotowania.

 

michael - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Powiedzmy sobie wprost – blogowanie było, jest i będzie jeszcze wiele lat rozbudzającym wyobraźnię tematem. Na przeszkodzie wielu osób stoją jednak kwestie techniczne takie jak proces jego zakładania bloga – nie jest to wszak takie wcale oczywiste. Nie każdy internauta musi wiedzieć co to hosting, jak się go konfiguruje i która platforma jest lepsza. Właśnie stąd m.in. bierze się popularność tego poradnika:

 

how to - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Michael nie rzuca słów na wiatr i dotrzymuje swojej obietnicy – rzeczywiście opisuje wszystko starannie i zrozumiale krok po kroku tak, że można zmieścić się w tych 20 minutach. Rozwiązanie, które proponuje w tym wypadku Michael Hyatt to sieć hostingowa Bluehost – to na ich serwerach będzie utrzymywany nasz nowy nabytek. Wszyscy z tego układu są zadowoleni – Bluehost zdobywa nowych klientów, czytelnicy mają  problem z głowy, a sam on sam zyskuje prowizję, jeśli mnie pamięć nie myli, za każdym razem, gdy hosting jest odnawiany. Zatem jednym skutecznym poleceniem zyskuje stałe dodatkowe, regularne źródło dochodu.

 

WABIKI, CZYLI JAK JESTEŚMY WRZUCANI W LEJEK SPRZEDAŻOWY

Tak jest! Strony internetowe też mogą być przykładem afiliacji. Wiecie, że niektóre witryny powstały tylko w tym celu, aby wabić klientów i prowadzić ich na strony www swoich partnerów? Właśnie tak zarabia wiele portali, które wyjątkowo często tworzą różnego rodzaju rankingi produktów. Za przykład posłuży Money Crashers – angielskojęzyczny blog finansowy. Dokładniej chodzi o jednej z artykułów, czyli ranking najlepszych promocji bankowych z początku roku. Autor opisuje 25 korzystnych dla nas produktów finansowych. Oczywiście podając dokładne odnośniki kierujące do oferty, a nawet logo swojego partnera. Wygląda to w ten sposób:

 

1 - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Czytelnik może nawet nie zdawać sobie sprawę z faktu, że oto wpadł w klasyczny lejek sprzedażowy. Uważa, że czyta poradnik i jest przekonany o tym, że lista jest wiarygodna, a  produkty są godne polecenia. I jak najbardziej mogą takie być! Autor tekstu w żadnym stopniu nie skłamał, a jedynie przedstawił potencjalnym klientom możliwości skorzystania z atrakcyjnej (jego zdaniem) oferty.

 

PORÓWNYWARKA CENOWA NA ZUPEŁNIE ŚWIATOWYM POZIOMIE

Porównywarka cenowa połączona z afiliacją nie jest w Polsce niczym absolutnie nowym. To świetny sposób na przyciąganie do siebie wartością – cena, jak powszechnie wiadomo, jest jednym z najważniejszych czynników przy zakupie. Na ogół jednak w naszym kraju skupiamy się na porównywaniu w ramach tylko jednej dziedziny. Co więc powiecie na to, że strona Gocompare.com oferuje opcję porównania, aż 9 kategorii?

 

go compare - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Świetnym rozwiązaniem jest to, że skupiają się (poza ubezpieczaniem vanów, ale to wyjątek) na sprawach dotyczących życia codziennego. Jeśli przychodzi czas na zakup ubezpieczenia, strona pozwoli nam to zrobić nie wychodząc z domu. Naturalnie, jako pośrednik, otrzymują od każdej sprzedaży stosowną prowizję.

 

ZAKŁADKA NARZĘDZIA NA WYSOKIM POZIOMIE

Nie ukrywam, że zainspirowałem się zachodnimi blogerami, którzy opanowali to niemal do perfekcji czyniąc z tych podstron małe dzieło sztuki. Wzorem do naśladowania może być na przykład strona Amy Portetfield. Amy najprościej opisać jako amerykańską konsultantkę do spraw marketingu internetowego. Jej strona z narzędziami jest przygotowana na poziomie z którym nie spotkałem się jeszcze w Polsce. Niesamowite wrażenie robi już wygląd – jest zarówno czytelnie i elegancko. Zaiste godne naśladowania.

 

tools - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Jednak to nie wygląd sprawił, że Amy się tu znalazła. Zawdzięcza to segregacji na kategorie co jest GENIALNE w swojej prostocie. Zamiast po prostu wrzucać wszystko do jednego kotła z nadzieją, że czytelnik wybierze co mu odpowiada, Amy postanowiła poprowadzić go za rękę. Podzieliła narzędzia takie, które:

 

1] Można stosować, gdy jesteśmy nowi w marketingu online

2] Rozwijamy już nasze przedsięwzięcie (słowem zaczynamy rosnąć)

3] Skalujemy naszą firmę na dużą skalę.

 

Z każdą kolejną kategorią stają się coraz bardziej specjalistyczne. Dlatego w pierwszej nie znajdziemy narzędzi do komunikacji z naszym zespołem, bo na początkujący biznes raczej takowego mieć nie będzie. Dlatego znalazły się dopiero w trzeciej, gdy myślimy o skalowaniu naszego biznesu. Każde polecenie prowadzi oczywiście przez nasz link afiliacyjny.

 

toool - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Wreszcie ostatni przypadek, który nie jest wcale odosobniony. Otóż na zachodzie dźwignią do wspierania afiliacji bywa dobre SEO, czyli organiczne wyszukiwanie. Stanowi to co zaprzeczenie wszystkich moich wcześniejszych porad związanych z afiliacją – pisałem przecież o gromadzeniu zaangażowanej społeczności, która na bazie zaufania korzysta z naszych poleceń i ciężkiej pracy u podstaw. Na tym modelu wydają się opierać rodzime gwiazdy afiliacji, ale niekoniecznie te zachodnie. W zasadzie dzięki SEO można być nikomu nieznaną osobą, ale mieć świetne wsparcie ze strony wyszukiwarek, a zarabiać też całkiem przyzwoite sumy. Świetnie obrazuje to przypadek Luqmana Khana – fakt, że się o nim dowiedziałem świadczą właśnie jego dokonania w tym zakresie (o tutaj).

 

amazon - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Dla dodania odrobiny pikanterii dodajmy, że startując z blogiem nie miał ŻADNEGO ruchu, nazwiska, ani społeczności. Był anonimowym gościem z wiedzą na temat skutecznego pozycjonowania i z pasją do elektroniki. Miał też luźny pomysł, aby zarabiać na polecaniu w ramach programu partnerskiego Amazon. Od słów do czynu, więc zabrał się do działania. Jednak przez pierwsze trzy miesiące trudno mówić o spektakularnych sukcesach:

 

zyslo - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Nie poddawał się, bo wiedział, że SEO potrzebuje czasu. Dlatego robił wszystko, aby linkowano do niego z możliwie największej liczby stron, które wyszukiwarki traktowały jako godne zaufania (ale dziś nie będziemy rozmawiali o podstawach SEO, a zresztą nie jestem w tym specjalistą). W efekcie tych działań już 4 miesiąca z niecałego tysiąca unikalnych użytkowników miesięczne dobił do ponad trzynastu.

 

13 - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

Blogowanie jest czynnością wymagającą niezwykłego zaangażowania. Regularnego pisania, marketigu, nawiązywania relacji i wymyślania nowych pomysłów na wpisy. SEO zwalnia cię z tego wszystkiego. Jeśli więc twoją główną motywacją do blogowania jest zarabianie na nim możesz się szybko wypalić. W takiej sytuacji rekomendowałbym właśnie tę ścieżkę, czyli oddanie większości pracy wyszukiwarkom. Samemu natomiast dbając tylko o to, by wszystkie cyfry rosły w zadowalającym tempie.

 

SŁOWEM PODSUMOWANIA:

Od lat obserwuję polską blogosferę. Rynek afiliacji, że tak to ujmę, też nie jest mi obcy. Jednak to właśnie zachód, tudzież strony anglojęzyczne, zaskakują mnie swoją kreatywnością. Mam nadzieję, że coś z tego podpatrzysz i wykorzystasz u siebie. To zawdzięczacie partnerowi tego wpisu, czyli firmie …

logo webepartners 1024x337 - JAK STOSUJE SIĘ AFILIACJĘ NA ZACHODZIE?

 

 
  • Słuchałem sobie dziś podcastu Michała Szafrańskiego z Jarkiem Kuźniarem. W którymś momencie był na tapecie temat product placementu jako formy reklamy i mowa o tym jak to dobrze robią na Zachodzie.
    Zarówno w przypadku product placementu jak i afiliacji w sieci mamy jeszcze wiele do nadrobienia względem Amerykanów i powinniśmy się od nich uczyć. Jak robić TO kreatywnie, inteligentnie, no i za wszelką cenę bez szkody dla klienta.
    Fajne przykłady poznajdowałeś. Dobra robota. pozdrawiam.

  • Jak się u Ciebie sprawdza strona z narzędziami? Rzeczywiście widzisz jakąś konkretną sprzedaż na tej stronie? Zastanawiam się również nad stworzeniem z czasem takiej podstrony jeśli ona rzeczywiście ma sens i Twoi czytelnicy z niej korzystają.

    • Ze stroną z narzędziami jest ten problem, że sprawdzam wyniki sprzedażowe bardzo rzadko. Sprzedaż jest, nie wyrzuca z kapci, ale z drugiej strony przygotowanie tej strony to kwestia zaledwie kilku godzin, a później nie wymaga z twojej strony żadnego wysiłku. Warto spróbować.

      • Zatem spróbuję wdrożyć coś takiego u siebie. Myślę, że mniej linków do najróżniejszych narzędzi może paradoksalnie przynieść lepsze rezultaty.

  • Bardzo fajny wpis! Sam myślę nad założeniem własnego bloga, ale obecnie konkurencja jest tak ogromna.. szkoda, że nie wpadłem na to 5 lat temu.

  • Na zachodzie robią to lepiej, gdyż ludziom bardziej się chcę a to dzięki temu, że ten rynek jest bardziej rozwinięty. Oferta ogromna dla blogerów oraz płatności za polecenia są na wysokim poziomie i okazuje się, że gra warta jest świeczki.